Są rzeczy, o których dużo się mówi.
Przyszłość, zmiany, sztuczna inteligencja, to, co będzie jutro.
Padają różne słowa i różne odpowiedzi.
A jednak czasem najciekawsze rzeczy dzieją się gdzieś obok tego wszystkiego.
Pomiędzy tym, co ktoś mówi,
a tym, co naprawdę się dzieje.
W krótkiej rozmowie.
W chwili zawahania.
W pytaniu, którego wcześniej nie było.
W czymś, co pojawia się niespodziewanie i jeszcze nie ma swojej nazwy.